W rozmowie z Jastrząb Post opowiedziała o kulisach kontrowersyjnego związku:
Ja byłam świeżo po rozstaniu z ojcem swojego dziecka. I będąc po tym rozstaniu dałam się ugłaskać takimi frazesami: "zaopiekuję się Tobą, nigdy Cię nie zostawię, zajmę się Tobą, Twoim dzieckiem" więc myślę, że byłam w tym takim momencie łatwym kąskiem i łyknęłam wszystko jak pelikan. To było bardzo intensywne i ja na pewno to wszystko bardzo dobrze wspominam, naprawdę fajnie się działo, ale to już jest przeszłość. Krzysiek jest bardzo opiekuńczy. Jak szłam do pracy a nie chciało mi się pakować, bo już nie chciało mi się siedzieć na walizkach, powiedział okej, ja będę prał twoje rzeczy. Więc prał, suszył, robił śniadanie. A poza tym, jest bardzo towarzysko fajny. Tylko jest po prostu zbójem, łotrem, kłamczuchem. Ale tak, to bardzo fajna, przyjemna osoba.
A co z Mają i ślubem?
W związku z tą aferą, która teraz wyszła na jaw, on chyba nie będzie miał wyboru i się będzie musiał z nią ożenić wreszcie. Więc mam nadzieję, że dostanę od Mai piękny bukiet róż i dobrego szampana.
Myślicie, że tak właśnie będzie?