Wnuczka Lecha Kaczyńskiego o bracie zmarłego dziadka wyraża się w pieszczotliwy sposób - "dziadziuś", jest aktywna w mediach społecznościowych, a swoje posty publikuje z opisami w języku angielskim. Być może w ten sposób chce przyciągnąć obserwatorów z zagranicy.
Ze zdjęć Ewy Dubienieckiej, które umieścił Super Express, łatwo można wywnioskować, że absolwentka amerykańskiej podstawówki i jednego z najbardziej prestiżowych gimnazjów w Trójmieście, interesuje się jazdą konną, podróżowaniem i tym, co uwielbia większość dziewczyn w jej wieku - zakupami i modnymi ubraniami. Dziennik zapewnia, że Ewa jest kopią swojej mamy.
Kto wie, może za jakiś czas śliczna Ewa pójdzie w ślady Kasi Tusk i zostanie blogerką.