Eurowizja to nie tylko niezwykła możliwość poznania artystów z innych europejskich krajów, ale to również okazja do tego, aby przyjrzeć się ich sylwetkom. Z dozą pewnej dawki humoru możemy powiedzieć, że aż trzech uczestników Festiwalu do złudzenia przypomina nam polskie gwiazdy.
Szwedzki artysta Robin Bengtsson to istny projektant mody Dawid Woliński. Z kolei reprezentantka Łotwy jest niczym Dżaga, mężczyzna, który w polskim show-biznesie jest sobowtórem piosenkarki Dody. Nas jednak najbardziej zaskoczyła łudząco podobna do trenerki Ewy Chodakowskiej wokalistka Armenii.
Bardzo nam się podobał ten spektakl "polskich" twarzy:)