Tymczasem okazuje się, że na Eurowizji 2016 szykuje się prawdziwa rewolucja. Do tej pory, przed każdą piosenką pojawiała się najpierw flaga kraju, który za chwilę ma występować, a potem belka przedstawiająca samego artystę. Tym razem będzie inaczej. Nowa prezentacja nie będzie zawierać slajdu z flagą. Pojawi się natomiast nazwa kraju, która zdominuje resztę napisu w barwy narodowe danego państwa. Całej oprawie będzie towarzyszył lecący na wietrze dmuchawiec.
Będziecie oglądać pierwszy półfinał Eurowizji 2016?