Euro 2020. Trener Szwedów nie powstrzymał emocji na konferencji. Tak podsumował przegraną Polaków
Reprezentacja Polski przystępowała do meczu ze Szwecją z wielkimi nadziejami. Historia pokazuje jednak, że o zwycięstwo i awans do 1/8 finału Euro 2020 mogło być niezwykle ciężko. Z 26 spotkań z tym rywalem biało-czerwoni wygrali zaledwie 8. Niestety potwierdził się czarny scenariusz i ulegliśmy Skandynawom 3-2.
Po meczu na temat Polski jako rywala wypowiedział się szwedzki selekcjoner. Co powiedział Janne Andersson?
Euro 2020: Trener Szwedów podsumował zwycięstwo w meczu z Polską
Po spotkaniu w Sankt Petersburgu podczas spotkania z dziennikarzami wypowiedział się selekcjoner Szwedów.
Wygraliśmy 3:2 i jestem szczęśliwy, ale to był dla nas trudny mecz - powiedział Janne Andersson na pomeczowej konferencji prasowej.
Podkreślał, że Polska była trudnym rywalem.
Mająca światowej klasy napastnika, który zasłużył w minionym sezonie na Złotą Piłkę, co zresztą potwierdził też w środę w Petersburgu, gdzie zagrał bardzo dobry mecz - mówił.
Robert Lewandowski strzelił w środę dwa gole, w 61. i 84. minucie, ale Szwedzi strzelili trzy. Prowadzili już od 2. minuty i nie oddali tego prowadzenia do końca. Nasi niestety tylko gonili wynik. Nie udało się, dlatego żegnamy się z Euro 2020 już po fazie grupowej, na ostatnim miejscu w grupie E, w której zdobyliśmy jeden punkt po remisie z Hiszpanią.
Wygraliśmy trzy lata temu grupę na mistrzostwach świata, wygraliśmy teraz na mistrzostwach Europy. To fantastyczne uczucie - cieszył się selekcjoner reprezentacji Szwecji po meczu z Polską.
Miał jednak kilka uwag do swoich piłkarzy:
Najwięcej za drugą połowę, bo choć w całym meczu broniliśmy dość dobrze, to przerwie były momenty, kiedy cofnęliśmy się za głęboko. No, ale cóż. To też jest dla nas nauka. Gramy dalej i to jest najważniejsze.
Wyznał także, jaki jest cel jego drużyny.
A jaki jest teraz nasz cel? Wygrać następny mecz, a potem następny - powiedział i dodał, że nie zamierza w szczególny sposób świętować zwycięstwa z Polską - Może w samolocie wypiję małe piwo.
Na kogo będziecie kibicować po odpadnięciu Polski?