Chociaż biało-czerwoni byli uważani za faworytów spotkania, przegrali 1:2. Wojtek Szczęsny był jednym z zawodników, który miał pecha podczas meczu. Bramkarz w 18. minucie próbował obronić strzał przeciwnika. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że zapisał na swoim koncie gola samobójczego.
W obronie męża stanęła Marina Łuczenko, która w tej sprawie wydała oświadczenie na Instagramie. Dosadnie odniosła się do krytyki, która spłynęła na jej ukochanego:
Euro 2020. Samobójczy gol Szczęsnego komentowany w brytyjskiej telewizji
Polski bramkarz przeszedł do historii. Jest pierwszym, który podczas tegorocznych mistrzostw, oddał samobójczy strzał. Ten fakt odbił się szerokim echem w mediach. Skomentowano go m.in. na łamach brytyjskiej telewizji ITV, gdzie sportowcy nie mieli litości dla piłkarza. Głos zabrał były zawodnik kadry Holandii, Nigel de Jong. Wskazał, że Szczęsny popełnił błąd, którego zrobić nie powinien:
Wspomnijmy, że Wojtek Szczęsny nie ma szczęścia do meczów rozgrywanych przy okazji wielkich imprez. Ma za sobą udział w trzech dużych turniejach, które rozegrał w biało-czerwonych barwach. Z żadnego nie może być zadowolony. Dwa pierwsze turnieje kończył na pierwszym meczu, w ostatnim wystąpił w dwóch spotkaniach. O tym, dlaczego nie zakończyły się one dla niego szczęśliwie, piszemy tutaj.