Za Wojtka w bramce pojawił się Łukasz Fabiański. Los pozwolił mu stanąć między słupkami w piłkarskiej potyczce z Niemcami. Teraz już wiemy, że będzie bronił polskiej bramki w jutrzejszej grze z Ukrainą. W rozmowie z Faktem opowiada, co czuł, gdy Adam Nawałka zdecydował, że numerem jeden na mecz z Irlandią Północną będzie Szczęsny.
Dziennikarz zauważa, że w eliminacjach Fabiański grał dobrze, ale mimo wszystko selekcjoner podjął decyzję, że usiądzie on na ławce.
O relacjach ze Szczęsnym mówi krótko, ale konkretnie, czym ucina wszelkie spekulacje.
Dobrze wiedzieć, że w drużynie Polaków panuje zgoda. :)