Esmeralda (jej prawdziwe imię to Monika) od momentu, gdy tylko weszła do świata show-biznesu, wzbudzała kontrowersje. Nie ukrywała, że poddała się operacjom plastycznym i chętnie eksponowała swoje wdzięki w odważnych sesjach.
Dzięki sławie, jaką udało jej się zyskać, zaczęła regularnie pojawiać się w mediach. Ogromna grupa fanów obserwowała profil celebrytki i śledziła jej kolejne poczynania. Ostatnio w życiu Godlewskiej wydarzyło się wiele złego. Nagle zaczęła zdradzać na Instagramie rodzinne sekrety i oczerniać swoją siostrę Małgorzatę. Wyznała między innymi, że ta trudni się prostytucją, co zostało ostatecznie zdementowane.
Esmeralda Godlewska przesadziła z przeróbką zdjęć
Esmeralda jakiś czas temu zmroziła krew w żyłach, podając informację o swojej śmierci. Na profilu, który prowadzi, opublikowała własny nekrolog. Dodała czarno-białe zdjęcie, a pod nim poinformowała, że nie żyje. Jedna z jej sióstr zaniepokojona tym, co zobaczyła w sieci, wezwała na miejsce policję, która ustaliła, że Monika jest cała i zdrowa.
Po tym incydencie celebrytka na jakiś czas zniknęła z social mediów, pozostając pod opieką psychiatry. Teraz Esmeralda znowu jest aktywna w sieci i regularnie publikuje swoje kolejne zdjęcia. Wiadomo, że w ostatnim czasie jej sylwetka mocno się zmieniła. Postanowiła ona jednak posłużyć się programem graficznym, by nieco udoskonalić swój wizerunek. Trzeba przyznać, że na ostatnich kadrach wręcz ciężko ją rozpoznać.
Celebrytka bardzo mocno wygładziła twarz – i do tego stopnia przerobiła kadr, że nawet jej dłonie nie wyglądają naturalnie. Jeden z jej palców prawie zniknął. O dziwo pod postem znalazło się mnóstwo komplementów i słów podziwu dla celebrytki. Widać, że ma ona grono oddanych fanów, którzy popierają ją w każdej kwestii.