W życiu prywatnym Hiszpan miał wiele pięknych kobiet. Od ponad 20 lat łączy go uczucie z rosyjską tenisistką Anną Kurnikową. Para przed kilkoma laty doczekała się bliźniąt: Nicolasa i Lucy. W 2020 roku na świat przyszło trzecie dziecko gwiazd: córka Mary. Ojciec trojga dzieci, by zapewnić im dobrą przyszłość, nie odpuścił rozwijania kariery i ciągle koncertuje po świecie. Wczoraj zagrał w Łodzi, gdzie rozgrzał publiczność do czerwoności.
Enrique Iglesias w Łodzi. Jak się zachował wobec fanów?
Hiszpański król popu dał piękny pokaz talentu w Atlas Arenie. Podczas koncertu wykonał szereg przebojów, ale to nie one przysporzyły fanom najwięcej radości. Przez cały występ Enrique utrzymywał z nimi rewelacyjny kontakt. Najpierw, śpiewając, trzymał fana za rękę, a następnie wbiegł w tłum, by przybijać "piątki" zebranym na miejscu osobom. Zachowywał się przy tym bardzo entuzjastycznie, krzyczał i pozdrawiał wszystkich dookoła.
Następnie podbiegł pod schodki, na których stały jego fanki i wszedł na stojące przy nich skrzynki tylko po to, by uścisnąć im dłonie. Kobiety były w takim szoku, że wręcz nie mogły uwierzyć w to, w jak swobodny sposób zachowuje się ich idol.
Enrique nie zapomniał też o tych, którzy nie poszli na koncert. Wyszedł przed budynek, gdzie zebrał się tłum mieszkańców Łodzi. Machał im i wykonywał w ich stronę przyjazne gesty. Musimy przyznać, że od dawna żadna międzynarodowa gwiazda nie zachowywała się w ten sposób w naszym kraju. Taka postawa dobrze świadczy o Iglesiasie i pokazuje, jak dużym szacunkiem darzy on swoich odbiorców. Brawo!
Lubicie muzykę Enrique Iglesiasa?