Na Oscarach w trakcie gali była pizza, a na Emmy? Przebili pomysł sprzed dwóch lat?
Coś takiego! Hollywoodzkie uroczystości znane są z wyszukanego menu i wybornych trunków, w końcu wielkie gwiazdy spędzające kilka godzin na gali nie mogą być głodne! Z takiego założenia wychodzą organizatorzy wszystkich imprez, oprócz... Emmy! Piękna sala, kryształowe żyrandole, stroje za milijony i dyskretny zapach burżuazji, a wszystko przy burczących brzuchach... Hmm. Na szczęście w tym roku galę prowadził uroczy i dowcipny, oraz niezwykle empatyczny i przystojny, Jimmy Kimmel, który znał realia tego bankietu: