Jak się okazuje, młody Emmanuel Macron tak płonął z miłości do swojej nauczycielki, że już za młodu próbował dać upust swoim uczuciom. Jak głosiły już od dawna szeptane we Francji plotki, Macron miał nawet napisać powieść erotyczną na początku swojego romansu ze starszą kobietą, dokładnie opisując w niej ich spotkania, emocje i igraszki. Książka skupia się przede wszystkim na Brigitte, która uczyła go na długo przed tym jak została jego żoną. Literackie zapędy prezydenta Francji zostały już nieźle udokumentowane, ale dopiero w nowej biografii jego małżonki mają podobno pojawiać się dowody na istnienie owego "dzieła".
Jak donosi Telegraph, sekrety prezydenckiej pary wydała sąsiadka, Maelle Brun, którą młody Emmanuel poprosił o przepisanie swojej powieści:
Myślicie, że jakiemuś wydawcy uda się kiedyś dostać w swoje ręce to dzieło? Bez wątpienia zostałoby bestsellerem!