Modelka zdjęciem z niewydepilowanymi pachami, za to niezwykle seksownej bieliźnie, z pewnością zwróci uwagę odbiorców, a co za tym idzie, dotrze z przekazem, do szerokiego ich grona. Zresztą dali to już odczuć jej obserwujący na Instagramie, komentując post. Podobnie było na Instagramie Harpers Bazaar.
- Jesteś niemożliwi zajebista!
- Robisz coś fantastycznego, używając swojego wpływu, żeby obalić dogmaty piękna i mówić o osobistej wolności! Dziękuję za to, dziękuję, że nie jesteś tylko pięknym obrazkiem!
- Dzięki!
- Brawo! - komentowały głownie panie.
Zdjęcie – manifest, niekoniecznie spodobało się męskiej części odbiorców. Niektórzy proszą, żeby panie robiły swoje, ale niekoniecznie odpuszczały sobie depilację.
Cały esej i więcej zdjęć Emily Ratajkowski, znajdziecie we wrześniowym wydaniu Harpers Bazaar.