Pierwsze miesiące ciąż były koszmarem dla Edyty Pazury. W końcu przerwała milczenie: "Musiałam wspomagać się lekami"
Pierwsze miesiące ciąż były koszmarem dla Edyty Pazury. W końcu przerwała milczenie: "Musiałam wspomagać się lekami"
Cezary i Edyta Pazurowie to jedno z najgorętszych małżeństw krajowego show-biznesu. Dzieli ich aż 26 lat różnicy, jednak stworzyli szczęśliwą i zgraną parę. Stało się tak mimo tego, że część fanów i mediów była im skrajnie nieprzychylna.
Patrząc na tamtą 19-letnią dziewczynę z perspektywy 33-latki, nie jestem pewna, czy dziś znalazłabym w sobie tyle odwagi. Weszłam w związek z nieszablonowym, dużo starszym mężczyzną, bardzo znanym aktorem i jeszcze chciałam zbawić świat. Było ciężko. Musieliśmy stawić czoło kłamstwom, pomówieniom, szantażom. Wszystko było pretekstem do krytyki – Edyta wspominała początki związku z Czarkiem.
Para wychowuje teraz troje dzieci: Amelię, Antoniego i Ritę, które są dla nich całym światem. Rodzice bardzo dbają o przyszłość potomków i już zbierają pieniądze na ich edukację, o czym Czarek ostatnio opowiedział Jastrząb Post.
Oni sami zdecydują, ale my im pomożemy, już pomagamy, bo mamy oddzielny fundusz, zbieramy dla nich pieniążki, odkładamy konkretną kwotę co miesiąc, ona idzie na każde dziecko i już mają trochę uskładane. Obliczyliśmy, że jak już będą w momencie podejmowania decyzji o studiach, to będzie ich na to stać – wyznał.
Rozmowę na ten temat zobaczycie poniżej.
Edyta Pazura o problemach w czasie swoich ciąż
Żona Cezarego jest znaną influencerką. Jej profil na Instagramie śledzi blisko 300 tysięcy internautów. Co jakiś czas organizuje dla nich sesje pytań i odpowiedzi. W niedzielę jedna z użytkowniczek napisała do niej:
Właśnie jestem na końcówce ciąży i czuję się fatalnie. Jak pani zniosła ciążę?
Mama trojga dzieci nie owijała w bawełnę, przyznając, że w pierwszych miesiącach ciąż nie czuła się dobrze, przez musiała się posiłkować farmakoterapią:
Nie dziwię się, bo jest naprawdę gorąco i nawet mnie jest ciężko funkcjonować w takie upały. Współczuję. Ja miałam odwrotnie. Moje ciąże były zagrożone w pierwszych miesiącach, musiałam wspomagać się lekami, później czułam się już lepiej.
Grunt, że wszystko zakończyło się dobrze, a dziś Edyta cieszy się licznym potomstwem.
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.