Tym razem postawiła na odważną, ognistą czerwień. Do garnituru w tym kolorze dobrała zamszowe, wiązane wokół kostek szpilki, delikatną złotą biżuterię i małą granatową torebkę, oczywiście z kolekcji projektantki.
Stylizacja pomimo swojego mocnego koloru i wyrazistości wcale nie była wulgarna. Edyta wyglądała bardzo kobieco i seksownie.
Jak podoba Wam się w takim wydaniu? Czy wybrałybyście taką stylizację na dzienny event, czy raczej na wieczorną randkę?