Na scenie Górniak dała popis nie tylko wokalnych, ale również tanecznych umiejętności. W lateksowej sukience i kozaczkach szalała tak bardzo, że w pewnym momencie z jej ręki spadła masywna bransoleta Chanel, co ostatecznie niemal doprowadziło do bolesnego wypadku.
Ciężka błyskotka, która wystrzeliła jak z procy, mogła wyrządzić ogromną krzywdę Edycie. Na szczęście ostatecznie runęła w dół, pozostając na scenie do końca występu.
Całe zdarzenie możemy zobaczyć na zdjęciach zrobionych przez obecnych na miejscu fotoreporterów.