Martwi się o to, że dziadkowie mogą mieć zły wpływ na Allana – zdradził nasz informator
Tymczasem w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską gwiazda wyznała, że konflikt z byłymi teściami nie trwa od dwóch lat, tylko znacznie dłużej.
Nie mi nie dają spokoju, tylko nam. Swojemu wnusiowi. Trochę już się przyzwyczailiśmy. To w sumie już 7 lat kary za to, że się rozwiodłam. Oni uprzedzali, że tak będzie. Pozostają w tej negatywnej intencji, taka jest widocznie cena za wolność. Ale damy radę. To śmieszne, że ludzie chcą dawać sobie prawo do decydowania, gdzie ma mieszkać matka z dzieckiem. Przecież w tej chwili ja jestem jedynym opiekunem Allana
Przypomnijmy, że ten spór skomentowała też mama Edyty, Grażyna Jasik:
Nie wierzę, że robią to z czystego serca. Skoro tak im zależy na wnuku, dlaczego nie opłacą mu choćby obozu harcerskiego, na który Allan tak lubi jeździć? O wszystko musi troszczyć się Edyta. A Darek nawet alimentów nie płacił. Darek, były mąż córki, zawiódł mnie. Nie ma usprawiedliwienia na to, że pod wpływem narkotyków siada za kierownicą i pozbawia życia niewinnego człowieka. Oni już tyle przeszli. Warto dać im szanse na normalne życie. Chcę spokoju i szczęścia w rodzinie
Wygląda na to, że przed Edytą Górniak wciąż trudne chwile w walce z byłymi teściami. Jak myślicie - jak zakończy się za sprawa?
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl