Edyta Górniak przerywa milczenie w sprawie procesu z byłymi teściami: "Nie dają nam spokoju. To 7 laty kary za to, że..."
Jakiś czas temu media obiegła informacja jakoby Edyta Górniak decyzją sądu została ukarana nakazem zapłaty 800 złotych grzywny za każdą próbę utrudnienia kontaktów swojemu synowi Allanowi z rodzicami Dariusza K. Okazało się jednak, że sprawa ciągle trwa, a Edyta stara się ograniczyć spotkania Allana z dziadkami.
Martwi się o to, że dziadkowie mogą mieć zły wpływ na Allana – zdradził nasz informator
Tymczasem w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską gwiazda wyznała, że konflikt z byłymi teściami nie trwa od dwóch lat, tylko znacznie dłużej.
Nie mi nie dają spokoju, tylko nam. Swojemu wnusiowi. Trochę już się przyzwyczailiśmy. To w sumie już 7 lat kary za to, że się rozwiodłam. Oni uprzedzali, że tak będzie. Pozostają w tej negatywnej intencji, taka jest widocznie cena za wolność. Ale damy radę. To śmieszne, że ludzie chcą dawać sobie prawo do decydowania, gdzie ma mieszkać matka z dzieckiem. Przecież w tej chwili ja jestem jedynym opiekunem Allana
Przypomnijmy, że ten spór skomentowała też mama Edyty, Grażyna Jasik:
Nie wierzę, że robią to z czystego serca. Skoro tak im zależy na wnuku, dlaczego nie opłacą mu choćby obozu harcerskiego, na który Allan tak lubi jeździć? O wszystko musi troszczyć się Edyta. A Darek nawet alimentów nie płacił. Darek, były mąż córki, zawiódł mnie. Nie ma usprawiedliwienia na to, że pod wpływem narkotyków siada za kierownicą i pozbawia życia niewinnego człowieka. Oni już tyle przeszli. Warto dać im szanse na normalne życie. Chcę spokoju i szczęścia w rodzinie
Wygląda na to, że przed Edytą Górniak wciąż trudne chwile w walce z byłymi teściami. Jak myślicie - jak zakończy się za sprawa?
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl