Na scenie sięgnęła po klasykę rocka, wbijając tłum w fotele doskonałą aranżacją przeboju Wicked Game, nic więc dziwnego, że jej stylizacja idealnie pasowała do piosenki. Skórzane spodnie podkreśliły długie, zgrabne nogi Górniak - naprawdę, niejedna nastolatka mogłaby jej ich pozazdrościć - a wysokie szpilki tylko dodały im centymetrów i smukłości. Wart uwagi jest również żakiet, który Edyta zarzuciła na klasyczną, białą koszulę uzupełnioną zadziornym krawatem. Kolorowy, kwiatowy motyw na ciemnozielonym materiale i bordowe, welurowe wkładki w rękawach wyglądały oryginalnie i przyciągały spojrzenie. Makijaż Górniak był delikatny, praktycznie niewidoczny - nie licząc złotych drobinek na powiekach i subtelnego konturowania.
Pobyt w Los Angeles i nowa miłość naprawdę jej służą. Chapeau bas!