Reklamy na serwisach muzycznych stanowią ich największe źródło dochodu. Przede wszystkim chodzi o serwis YouTube należący do Google. Branża muzyczna zapowiada wielką wojnę z cyfrowym gigantem. Najpopularniejsza strona z muzyką sięga ponad 900 mln użytkowników, a dochód z niej dla muzyków jest ponad 3 razy mniejszy niż z subskrypcji i innych płatnych stron. Autorzy piosenek i sami wykonawcy postanowili się temu sprzeciwić. Czemu mają tracić, a ktoś ma na nich zarabiać? Domagają się swoich praw. Autorzy listu KE walczą także z łamaniem praw autorskich. Niestety prawo, które powstało 20 lat temu i nie miało pojęcia o super szybkim internecie niewystarczająco chroni dobro materialne muzyków pozwalając na pobieranie treści z YouTube'a.
Gwiazdy liczą na zmianę i sprawiedliwy podział zysków. Pod petycją podpisała się m.in Lady Gaga, Bruno Mars, czy legendarna grupa ABBA. Nie zabrakło polskich gwiazd, poza wspomnianymi piosenkarkami do walki włączyły się m.in Margaret, Ewa Farna, Donatan, Cleo i Ania Wyszkoni.
Czy uda im się wywalczyć sprawiedliwość i pieniądze, które powinny trafić do muzyków?