Gwiazda ma jednak problem ze swoimi pociechami w podróży. Nie uznają innych przekąsek niż słodycze w trakcie jazdy.
Słodycze w ogóle nie należą do zdrowych, a co dopiero w podróży dla małych dzieci. Co doradziły Soni obserwatorki?
Bohosiewicz może być pocieszona, nie wszystkie dzieci jedzą niezdrowe rzeczy. Jednak jej synowie nie są też specjalnym wyjątkiem ze swoim pełnym cukru menu :) Ale jak przetłumaczyć dzieciom, że słodycze nie są zdrowe, skoro są takie pyszne? :)
Lubicie słodycze?