Jednak sława ma także tę ciemniejszą stronę. Aktorka jako 16-latka przyznała w wywiadzie dla The New York Times, że miała problem z alkoholem i narkotykami. W najnowszym wywiadzie zdradziła, jakie miała relacje ze swoją mamą i czego jej życzyła, gdy była młodsza.
Wszystkie ich mamy odeszły, a moja mama nie. Cóż, ja nie mam tego luksusu. Nie mogę się doczekać. To nie tak, że chcę, aby ktoś odszedł wcześniej, niż powinien, żebym mogła wreszcie odetchnąć. Właściwie to pragnę, żeby była szczęśliwa, prosperowała i była zdrowa. Ale muszę, k***a, dorosnąć, pomimo jej egzystencji na tej planecie - powiedziała Drew.
Po wspomnianym wywiadzie w mediach zawrzało. Drew Barrymore nie wytrzymała i zabrała głos w tej sprawie, mówiąc, że jej słowa zostały wyjęte z kontekstu. Nie szczędziła także słów wszystkim tabloidom, które przez lata pisały o niej przeróżne rzeczy.
Do wszystkich tabloidów, w**********e się w moje życie, odkąd skończyłam 13 lat. Nigdy nie powiedziałam, że chciałabym śmierci mojej matki. Jak śmiecie wkładać mi w usta te słowa. Byłam bezbronna i starałam się mieć tę trudną i bolesną relację, przyznając jednocześnie, że jest to trudne, gdy rodzic żyje. Nie przekręcajcie moich słów ani nie mówcie, że chciałabym, żeby moja matka umarła. Nigdy tego nie powiedziałam, nigdy tego nie zrobię - powiedziała zdenerwowana Drew na instagramowym nagraniu.