Pamiętam tamte lata. Wiem, jak trzeba się nagimnastykować, żeby przeżyć miesiąc za mniej niż średnią krajową. To mnie utrzymuje w czujności. Zarabiam dobrze, ale nie zatracam się w luksusie. W życiu może być różnie... – wyznała w wywiadzie z magazynem Twój Styl.
Najnowsza sesja zdjęciowa sprawiła, że prezenterka nie może wyjść z podziwu nad samą sobą:
Wyglądam TAK, że się muszę pochwalić – napisała na swoim Instagramie.
Pod zdjęciem od razu posypały się komentarze od fanów Doroty, którzy nie szczędzili jej komplementów:
Dorota Szelągowska kiedyś miała wiele kompleksów, ale dziś potrafi spojrzeć na stare zdjęcia i popukać się w głowę. Niegdyś uważała, że jest "nieatrakcyjna i gruba, a wszyscy patrzą na nią z pogardą":
Niedawno przejrzałam zdjęcia sprzed kilkunastu lat. Zobaczyłam piękną, atrakcyjną dziewczynę. A wiesz, co wtedy myślałam? Że jestem gruba i brzydka. Nie znosiłam siebie. Czułam, że wciąż jestem przez ludzi oceniana i że ta ocena wypada źle. To trwało do trzydziestki, aż pojęłam, że jedyną rzeczą, na którą mam wpływ, to fakt, czy sama siebie akceptuję. I staram się dawać sobie bezwarunkową miłość, jak dziecku – podkreśla w tym samym wywiadzie.
Dekoratorka wnętrz wzięła udział do okładkowej sesji zdjęciowej, w której wygląda rewelacyjnie. Piękna stylizacja, świetny make up i ten charakterystyczny blask w oczach… Zobaczcie sami. Efekt powala na kolana!