Dorota Gardias w pełni korzysta z uroków wodnego relaksu. Na opublikowanych zdjęciach i filmikach możemy podziwiać, jak pływa pod wodą oraz odpręża się z zamkniętymi oczami pod spływającą kaskadą biczów wodnych. Celebrytka odwiedziła luksusowy hotel, gdzie czekała na nią moc atrakcji. Jak sana pisała, była "górska wyprawa, wycieczka rowerowa zakończona piknikiem przygotowanym przez hotel, a później czas na regenerację w spa, basenie i saunie".
WIDEODramat Małgorzaty Rozenek po bajecznych wakacjach:
Dorota Gardias zachwyca figurą w stroju kąpielowym
W basenie Dorota Gardias zaprezentowała się w klasycznym, jednoczęściowym czarnym stroju kąpielowym z głębokim dekoltem, który idealnie podkreśla jej wysportowaną sylwetkę. Swoją ucieczkę od codzienności i czas dla siebie podsumowała niezwykle trafną refleksją:
Po co nam urlop? Żeby zregenerować ciało i głowę. Złapać oddech, zmienić otoczenie i wrócić z nową energią.
ZOBACZ TAKŻE: Ewelina Lisowska we Włoszech. Zapozowała w staniku
Dorota Gardias zdradza sekret swojej idealnej figury
Sekret doskonałej formy Doroty Gardias tkwi w żelaznej konsekwencji, odpowiednio zbilansowanym menu oraz regularnej aktywności fizycznej. Dziennikarka pilnuje, aby jej dzienny jadłospis oscylował wokół 2000 kalorii. Gwiazda TVN bardzo rygorystycznie podchodzi do wyboru produktów, które trafiają na jej talerz, eliminując z niego popularne zapychacze.
Ograniczam do minimum pieczywo, cukier i owoce (chyba że to arbuz). Jem bardzo dużo warzyw – zdradziła na Instagramie.
Sama dieta to jednak za mało. Dorota Gardias uwielbia ruch – regularnie jeździ na rowerze, gra w tenisa, biega oraz wybiera się na długie piesze wędrówki po górach. Co ciekawe, gwiazda ma też swój genialny i darmowy patent na trening, który można wykonać bez wychodzenia z budynku:
Jeżeli ktoś mieszka w bloku, to polecam chodzenie po schodach. Mistrzostwo świata. Naprawdę. Świetnie robi na uda, na pośladki. Spalamy kalorie, a oprócz tego jest lepsza wydolność. (...) Najpierw chodziłam po jednym stopniu, a później co drugi, żeby pupa była zgrabniejsza" – zachwalała w rozmowie z "Plejadą".