To oczywiście wzbudziło ogromne zainteresowanie i kolejne spekulacje, ale najlepszym potwierdzeniem niepotwierdzonych plotek były zdjęcia paparazzi, na których wyraźnie widać, że Kasia ma zaokrąglony brzuszek. Obcisły czarny golf podkreślił wszystko i nie było już mowy o pomyłce. Ostatecznym dowodem na to, że Kasia spodziewa się dziecka, były jednak słowa jej ojca.
Donald Tusk podczas spotkania w Krakowie odebrał od jednej ze swoich zwolenniczek gratulacje "z powodu wnuka":
Wygląda więc na to, że Kasia nie wykręci się teraz brzuszkiem powiększonym po rodzinnym obiedzie, którym niedawno tak się zachwycała. Blogerka jest bardzo rodzinną osobą i ceni czas spędzony z rodzicami, którzy z chęcią przychyliliby jej nieba. Komentarz Donalda jest z kolei wyraźną "prośbą" o wnuczkę - i nic dziwnego, bo do tej pory doczekał się samych chłopaków.
Myślicie, że tym razem jego marzenie się spełni? ;)