Ktoś inny zwrócił jednak uwagę na zupełnie coś innego! Roman Giertych, jeden z dwóch adwokatów Emila Haidara, dzisiaj w rozmowie z serwisem Wp.pl zdecydowanie oświadczył, że termin zatrzymania był nieprzypadkowy:
Dodatkowo prawnik nie rozumie, dlaczego policja po wkroczeniu do domu Doroty R. o 6:00 rano, wyszła z nią stamtąd dopiero po czterech godzinach:
Według Giertycha materiał dowodowy nie budzi żadnych wątpliwości:
Mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie sprawiedliwie rozpatrzona przez sędziów, a wyrok będzie adekwatny do przewinień.