Odeszła kolejna legenda polskiego kina i teatru. W środę, 13 marca, zmarła Zofia Czerwińska. Aktorka była niekwestionowaną gwiazdą, uważaną przez wielu za jedną z najbarwniejszych postaci polskiego kina.
O śmierci aktorki znanej z wielu legendarnych ról poinformował Mariusz Szczygieł, który na Instagramie opublikował wzruszający post:
Zofia była doskonałą aktorką, którą kochały tłumy. Na brak powodzenia wśród mężczyzn również nie mogła narzekać. Był jednak jeden aspekt w jej życiu, który spędzał sen z powiek. Chociaż Czerwińska dwukrotnie była żoną, ani razu nie miała okazji zostać matką. Pomimo tego, że była w ciąży, zachowanie lekarzy raz na zawsze pozbawiło ją tej możliwości.
Zofia zaszła w ciążę pozamaciczną. Wówczas wycięto jej oba jajowody, co skutecznie uniemożliwiło jej rozpoczęcie przygody z macierzyństwem.
Aktorka żal w sercu do lekarzy nosiła przez kolejne lata. Nie potrafiła zrozumieć, dlaczego nie zdecydowali się uratować chociaż jednego jajowodu.