Wciąż nie są jednak znane powody, dla których zdecydowano się na umorzenie. Marek Dubieniecki, teść Marty Kaczyńskiej przyznał, że chodzi tu o dobro wspólnych córek pary: 12-letniej Ewy oraz 8-letniej Martyny.
Z miłości do nich Marta jest gotowa na każde poświęcenie. Nie chce dokładać im cierpień. Marcin psychicznie się trzyma, bo ma rodzinę Jeździ do niego moja żona. Ma ze sobą zdjęcia córeczek i to go podtrzymuje na duchu. A od 31.05 dostał też zgodę sądu na rozmowy telefoniczne z dziećmi, bo dotąd to my przekazywaliśmy mu od nich wiadomości - twierdzi w rozmowie z Na żywo
Póki co, zarówno Marta Kaczyńska, jak i Marcin Dubieniecki milczą w sprawie umorzenia rozwodu.