Początkowo mało kto uwierzył w tę informację, ponieważ już kilka razy pojawiała się plotka o tym, że Bowie nie żyje. Tym razem jednak informacja pochodzi z jego oficjalnej strony na Facebooku.
Tymczasem przyjaciel rodziny, Ivo Van Hove, reżyser teatralny z Belgii zdradził prawdziwą przyczynę śmierci swojego kolegi. David zmarł na raka wątroby.
Fani artysty uważają, że gwiazdor przeczuwał swoją śmierć i dlatego też nagrał specjalnie dla nich ostatni, pożegnalny teledysk do utworu Lazarus prosto z sali szpitalnej. Zwłaszcza scena, w której David chowa się do szafy sugeruje jego miłośnikom zbliżający się koniec. Szafa jest tutaj odbierana jako symbol trumny...
Zobaczcie ostatni teledysk wielkiego Davida Bowie.