Prokuratura zarządziła dla niego 8 lat więzienia, natomiast obrona stara się o złagodzenie kary do 5 lat. Powodami, dla których sąd miałby wziąć pod uwagę okoliczności łagodzące są m. in. rodzina oraz fakt, że nie uciekł z miejsca wypadku.
Podczas dzisiejszej rozprawy Dariusz K. postanowił zabrać głos. Prosił o wybaczenie męża zmarłej kobiety:
Następnie poprosił o łagodny wymiar kary mówiąc:
Ostatnia rozprawa odbędzie się już za tydzień. Wtedy poznamy ostateczny wyrok.