Danuta Martyniuk przyznała, że do zmian popchnęły ją krytyczne komentarze dotyczące wyglądu. Wspominała, że czytała wpisy sugerujące m.in., iż jest "za gruba" i wygląda jak "mama Zenka". Jak relacjonowała na antenie "Pytania na śniadanie", potraktowała to jako impuls i uznała, że "musi coś zmienić".
Zenek Martyniuk o emeryturze. "Żeby na starość mieć za co papieroski kupić"
Co dokładnie zmieniła w diecie Danuta Martyniuk?
W rozmowie zdradziła, że kluczowa okazała się rezygnacja ze słodyczy. Tłumaczyła, że przy wzroście 154 centymetrów, gdy waga pokazała 67 kilogramów, doszła do wniosku, iż to właśnie słodkie przekąski najbardziej jej szkodzą. Poza odstawieniem słodyczy ograniczyła także wielkość porcji — jak mówiła, zmniejszyła je o połowę — oraz zaczęła pić dużo wody. Dzięki temu schudła 17 kilogramów.
Zabiegi medycyny estetycznej Danuty Martyniuk
Metamorfoza Danuty Martyniuk nie dotyczyła wyłącznie odchudzania. W "Pytaniu na śniadanie" opowiedziała o zabiegach medycyny estetycznej, którym się poddała. Wymieniła m.in. stymulatory tkankowe oraz Sofwave — nieinwazyjny lifting. Dodała, że ma za sobą lifting twarzy i operację nosa.