Ziścił się koszmar Zenka. Daniel Martyniuk został SKAZANY. Jaki wyrok usłyszał syn gwiazdy disco-polo?
Ziścił się koszmar Zenka. Daniel Martyniuk został SKAZANY. Jaki wyrok usłyszał syn gwiazdy disco-polo?
Daniel Martyniuk to jedyny syn Zenka Martyniuka i Danuty Martyniuk. 32-latek jest bohaterem wielu skandali. Tabloidy chętnie się rozpisywały na temat jego głośnego rozstania z żoną i hulaszczego trybu życia. W ostatnich miesiącach Daniel nieco się uspokoił. Informował o tym zresztą sam Zenek, który potwierdził, że jego dziecko znalazło pracę:
Daniel naprawdę się ogarnął. Praca na morzu rzeczywiście go cieszy. W końcu robi to, co kocha i nie narzeka, że jest ciężko. Z pierwszego rejsu wrócił zadowolony i wyciszony. Trochę odpoczął i wyruszył w kolejny.
Młody Martyniuk miał też porzucić używki i poważnie wziąć się za uprawianie sportu:
Znowu zaczął biegać. Nawet po pokładzie, gdy skończy pracę. A w przerwie między rejsami w ogóle go nie ciągnie do używek. Gdy był u nas w domu nie było z nim żadnych problemów.
Wkrótce potem Daniel dodał zdjęcie z byłą żoną. Nic nie wskazywało na nim, by się nie dogadywali. Możecie je zobaczyć TUTAJ. Szczęście Zenka nie trwało jednak długo. Dwa miesiące temu jego syn pozował w internecie z alkoholem i papierosem. Wkrótce potem dodał na InstaStory fotkę półlitrowej butelki wódki. Okazuje się, że tamte sytuacje były dopiero zwiastunami większego nieszczęścia!
Daniel Martyniuk skazany! Jaki wyrok usłyszał?
W marcu bieżącego roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał Daniela na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata, dał mu zakaz kierowania pojazdów na sześć lat i grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych. Była to kara za naruszanie przez niego sądowego zakazu prowadzenia samochodu. Daniel i jego obrona nie zgodzili się z wyrokiem. Jego mecenas odwołał się od niego. Uznał, że kara jest niewspółmierna do popełnionych przez niego czynów..
Sędzia Sądu Okręgowego w Białymstoku Marzanna Chojnowska podtrzymała wcześniejszy wyrok. Uznała, że jest on "sprawiedliwy" i "uczciwy". Jak wyjaśniła:
Kwalifikacja prawna czynów i przyjęty przez sąd rejonowy tzw. zbieg przestępstw był prawidłowy, wyrok jest sprawiedliwy i uczciwy.
Odniosła się też do twierdzeń Daniela, która argumentował wcześniej, że nie jest przyzwyczajony do jazdy środkami komunikacji publicznej i musi mieć "prawko", bo pomaga mu ono w spotkaniach z córką i wykonywaniu pracy:
(...) być może będzie pan musiał przyzwyczaić się i do tej nielubianej jazdy pociągiem (...). Ale orzeczony zakaz jest tylko i wyłącznie utrudnieniem w pana przyszłym życiu. Nie uniemożliwia panu dalszego rozwoju zawodowego, nie utrudnia kontaktów z córką, a tylko i wyłącznie będzie wymagał podjęcia większych starań z pańskiej strony i zrezygnowania z komfortu dojazdu samochodem przez siebie kierowanym
Chwilę później dodała jeszcze bardziej dosadniej:
Kara musi być na tyle dotkliwa, na tyle przez pana odczuwalna, żeby pan przeprowadził proces myślowy i stwierdził, że dolegliwość i nieuchronność tejże kary musi spowodować to, że pan zmieni swoje postępowanie (...) Nie, ten wyrok nie jest dla pana krzywdzący.
Cóż, Daniel będzie się musiał pogodzić z wyrokiem, gdyż jest on prawomocny. Celebryta pozwolił na udostępnianie swojego wizerunku i danych.
[1/8] Daniel Martyniuk w nowej pracy
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.