Tymczasem okazuje się, że główni aktorzy Dakota Johnson i Jamie Dornan w przeszłości nie przepadali za sobą. Już na planie 50 Twarzy Greya dochodziło między nimi do spięć. Dakota rozstała się wówczas z partnerem i trudno jej było grać erotyczne sceny. Z kolei Jamie nie miał do niej zbyt koleżanki zbyt wiele cierpliwości i przez to dochodziło do kłótni. Teraz podobno jest już zupełnie inaczej. Atmosfera wyraźnie się poprawiła i już swobodnie mogą rozgrywać wszystkie sceny. Miejmy nadzieję, że zostanie tak do końca i w lutym zobaczymy efekty tej ciekawej współpracy.
Wybierzecie się do kina na Ciemniejszą Stronę Greya?