W świecie, w którym żyłam, moim mrocznym świecie, cieszyłam się ogromnym szacunkiem i poważaniem. Nikt nigdy nie zrobił mi nalotu, nie groził mi, nie straszył. W Kotlinie Kłodzkiej byłam kozakiem, mocarzem (...) W moim klubie drzwi były zawsze otwarte. Żadnych judaszy, haseł, tajnych dzwonków jak w burdelach. Wielkie, przeszklone drzwi z jednej i z drugiej strony, z ozdobnymi szprosami. Wszystko na widoku – gwiazda wspominała to, jak wyglądał jej przybytek.
Pobyt w więzieniu zmienił życie Dagmary, która zrozumiała, że jej życie poszło w złym kierunku.
Wsadzili mnie do celi z dziewczyną, która dwa dni wcześniej zatłukła na śmierć staruszkę drewnianą tralką od poręczy (...) I wtedy coś we mnie pękło. "Chryste, do czego ja doszłam, do czego doprowadziłam, że muszę z kimś takim siedzieć przy jednym stole? Co ja zrobiłam ze swoim życiem?" – relacjonowała królowa życia.
Dziś piękności nie ciągnie do gangsterskiego życia. Ba! Dzięki jej profilom w mediach społecznościowych wiemy, że woli spokojnie spędzać czas u boku przyjaciół i rodziny, a przede wszystkim ukochanego syna, Conana Kaźmierskiego.
Uporządkowana królowa życia czasami pozwala sobie na chwilę szaleństwa. Zamieściła wideo, na którym tańczyła u boku sporo młodszego mężczyzny. W pewnym momencie zaczęła przed nim wywijać pośladkami, a ten ją za nie złapał.
DURNE TO DURNE KRACZAŁY WRONY. MAMA ROMCIA WCIĄŻ PYTA: DZIECKO , DZIECKO KIEDY TY W KOŃCU DOROŚNIESZ? A ja niezmiennie odpowiadam: MAMUŚ CHYBA NIGDY. I tak już 48 lat. KIEŁBIE WE ŁBIE – Dagmara skomentowała materiał.
Wygłupy nie spodobały się jednej z pruderyjnych internautek.
On mógł by być synem, a nie partnerem – złośliwie napisała.
Na reakcję Dagmary nie trzeba było długo czekać. Sarkastycznie napisała, że jej kolega mógłby być nawet jej wnukiem i nie powinno to obchodzić internautki.
Mógłby być i wnukiem. A w czym Pani ma problem? – odpowiedziała.
Po takiej ripoście złośliwa użytkowniczka sieci dwa razy się zastanowi, zanim doda taki wpis.
Dagmara w tym samym materiale pokazała, jak spaceruje ze znajomym, trzymając się za dłonie: