Nasza reporterka zapytała przystojnego aktora o to, co sądzi o współczesnych związkach. Jego odpowiedź jest dość... zaskakująca:
Ja widzę na ulicach wiele par zakochanych, myślę, że jest tak jak zawsze było. Zmienia się otoczenie, okoliczności. Statystycznie jest więcej singli w dużych miastach niż na tak zwanej prowincji, bo prowadzą inny tryb życia. Ale tak zawsze było i nie ma w tym chyba nic dziwnego. Każdy poszukuje i odnajduje w pewnym wieku to, co jest dla niego najlepsze, a najlepsze jest to w czym my się czujemy dobrze - mówi aktor
Czy mówiąc to miał na myśli siebie? Co mogłoby być najlepsze dla aktora?