Dominika Gwit stanowczo na temat chrztu dziecka. Klarowna deklaracja aktorki. Jest też przeciek ws. imienia maluszka
Dominika Gwit jakiś czas temu przekazała informację o tym, że jest w ciąży. Przy tej okazji zapozowała do zdjęcia z mężem, Wojciechem Dunaszewskim. Radość była ogromna, bo zajście w ciążę nie było łatwe dla aktorki. Długo walczyła z niepłodnością, którą spowodowała choroba autoimmunologiczna.
Od czerech lat się poważnie leczę na swoje immunologiczne choroby, m.in. na niepłodność, która z tych immunologicznych, bardzo ciężkich chorób, które mam, wynika. Udało się, nagle, niespodziewanie, udało się, jesteśmy w ciąży, to już trwa kilkanaście tygodni. Jesteśmy zdrowi, wszystko jest w porządku. Bardzo się modliliśmy, leczyliśmy się bardzo, ja głównie i przyniosło to efekty – wyjawiła przy innej okazji.
Obecnie Gwit chętnie pokazuje przebieg ciąży oraz odpowiada na pytania fanów. Aktorka ujawniła już między innymi, że zamierza rodzić w państwowym szpitalu. Pokazała już nawet twarz nienarodzonego dziecka - obraz ten powstał dzięki wykorzystaniu technologii 5D. Ostatnio aktorka pojawiła się na premierze Gdzie diabeł nie może, tam baby pośle i zachwyciła wyglądem. W ciąży kwitnie, a uśmiech nie schodził z jej twarzy. To wówczas udzieliła kilku wywiadów i zdradziła kilka kolejnych sekretów.
Czy Dominika Gwit ochrzci syna? Jakie imię dla dziecka wybrała?
Dominika Gwit w rozmowie z Pudelkiem zdradziła szczegóły dotyczące jej planów na najbliższą przyszłość. Wyjawiła między innymi, że planuje pracować tylko do końca października. W listopadzie zamierza rozpocząć urlop macierzyński, który zaplanowała na około pół roku.
Wyjawiła także, że razem z mężem wybrali już imię dla dziecka, ale nie chce go zdradzić:
Nie powiem, gdyż to tajemnica - powiedziała, ale Vivie! powiedziała nieco więcej - To normalne polskie imię, z pokolenia moich dziadków - mówiła.
Pewne jest, że nie zamierza zdradzić imienia, ani pokazywać wizerunku synka.
Mogę dużo o tym mówić, ale nie będę pokazywać, bo to jest prywatna sprawa mojego dziecka i nasza. Taka jest nasza decyzja - wytłumaczyła Pudelkowi.
Otworzyła się także na temat chrztu. Czy jej dziecko przyjmie sakrament?
Jesteśmy wierzący i zawsze o tym mówimy, nie wstydzimy się tego - przypomniała.
Co wy na to?