Thomas Anders często koncertuje w Polsce. Wydało się, co sądzi o Polakach
Thomas Anders, współtwórca Modern Talking, często koncertuje w naszym kraju. W rozmowie w programie "halo tu polsat" mówił o tym, jak odbiera Polskę i polskich fanów. Podkreślał życzliwość i otwartość, a swoje kolejne wizyty w naszym kraju porównał do powrotu do domu.
Thomas Anders pojawił się w Polsce przy okazji zeszłorocznego koncertu "Sylwestrowa Moc Przebojów" w Toruniu. W rozmowie wyemitowanej później w wydaniu "halo tu polsat" artysta komplementował Polaków i mówił, że lubi tu wracać.
Bagi opowiedział nam o relacjach z Edwardem Miszczakiem
Thomas Anders, co sądzi o Polakach?
W programie śniadaniowym Polsatu Anders podkreślał, że Polska kojarzy mu się z dobrym przyjęciem i bliskością.
Uwielbiam przyjeżdżać do Polski, ponieważ ludzie są tu niezwykle przyjaźni i otwarci. W pewnym sensie czuję się tak, jakbyśmy byli sąsiadami i jakbym za każdym razem wracał do domu. Wszyscy są bardzo serdeczni i bliscy - powiedział.
Muzyk opowiadał też o kontaktach z polskimi fanami, którzy mają mu pokazywać pamiątki sprzed lat. Jak relacjonował, takie sytuacje powtarzają się przy kolejnych przyjazdach.
Kiedy przyjeżdżam do hotelu, to czekają tam na mnie, pokazują mi stare płyty i zdjęcia sprzed dziesięcioleci. To zawsze jest dla mnie czymś wyjątkowym. Ludzie tu są naprawdę niezwykle życzliwi, to jest zupełnie inne doświadczenie.
Thomas Anders i afera wokół sylwestrowego występu
W tej samej rozmowie artysta zapowiadał również, że w 2026 również pojawi się w naszym kraju. Tylko w zeszłym tym roku Anders zagrał w Polsce siedem koncertów. Nowy rok witał na scenie podczas wydarzenia sylwestrowego w Toruniu, a jego występ wywołał komentarze także z powodu zarzutów o nieumiejętne śpiewanie z playbacku.
"Osiągnęliście poziom playbackowej żenady", "Płacicie kupę hajsu za występ z playbacku", "Po co oni ciągle go zapraszają i płacą kupę kasy, żeby sobie pośpiewał z playbacku", "Płacą za playback", "Ohydny, perfidny playback" - pisali widzowie.