W jednym z wywiadów przyznała nawet, że w czasach PRL-u kupowała stroje bezpośrednio od prostytutek. Chociaż Kozidrak potrafi rozgrzać zmysły męskiej części publiczności do czerwoności, jest grupa odbiorców, która nie do końca akceptuje jej wizerunek wampa. W rozmowie z naszą reporterką Beata ostro odpowiedziała wszystkim, którzy oczekują od niej mniej zmysłowych strojów scenicznych:
Cała rozmowa poniżej: