Na radykalną zmianę życia Czesław Mozil zdecydował się dzięki swojej żonie, projektantce mody – Dorocie Zielińskiej. Zaraz po ślubie zniknął z warszawskich salonów, a na jego Instagramie czy Facebooku próżno szukać prywatnych postów. Ale oczywiście zdarzają się wyjątki.
Ostatnio Czesław na Instagramie pochwalił się wizytą w klinice dentystycznej swojego kuzyna. A przy okazji pokazał tak długo skrywaną przed światem żonę, Dorotę.
Wielka DUMA! Mój kuzyn, światowej sławy stomatolog @maciejzarow obchodził wczoraj dwudziestolecie założenia swojej kliniki Dentist w @krakowcityguide. Maciej, idziesz jak burza! Wspieram, popieram, rekomenduję i udostępniam. Wszystkiego dobrego! – napisał podekscytowany Czesław.
Tak jak zwykle to bywa w show-biznesie, para poznała się w pracy.
Przyjaźń zaczęła się, kiedy poproszono mnie, abym została stylistką Czesława w „X Factor”. Zaczęliśmy się częściej spotykać. I bardziej intensywnie. Byłam z nim na planie, w garderobie. Dbałam, żeby czuł się dobrze – opowiadała Dorota w "Vive!".
Po tym spotkaniu para postanowiła, że będą razem projektować ubrania dla dzieci. Jednak podczas projektowania ciuszków, zaprojektowali też wspólną przyszłość:
Cztery lata temu, po naszej drugiej wycieczce, zaczęło dziać się coś dziwnego. Wcześniej rozmawiało nam się świetnie, nagle zaczęliśmy się krępować. To była wręcz fizyczna reakcja – mówił Mozil.
Mogę zdradzić, że wesele kosztowało 2 tysiące złotych. Była najbliższa rodzina. Jak ktoś chce wiedzieć, jak zrobić wesele bez zadłużania się, niech pisze do mnie. Jestem ekspertem. Fotograf nie wiedział o tym, że to jest nasze wesele – zdradził Czesław w programie internetowym „Duży w Maluchu”.
Wciąż wyglądają na zakochanych. I oby tak dalej!