Tabloid zarzuca Ronaldo ukrycie sprawy i wypłacenie ofierze 375 tysięcy za milczenie. Pochodząca ze Stanów Zjednoczonych Kathryn, prawdopodobnie na skutek głośnej akcji #MeToo postanowiła jednak walczyć o sprawiedliwość. Sprawa wróciła na wokandę, a razem z nią koszmar piłkarza i nowy adwokat Mayorgi, który zdecydowanie nie zamierza pozwolić na ukrycie wszystkiego w szafie.
Jak na kogoś, na kim zaraz mogą spocząć poważne zarzuty i widmo zaprzepaszczenia wszystkiego, co osiągnął w życiu, Cristiano zdaje się być całkiem spokojny. W oficjalnym oświadczeniu, które udostępnił na swoim Twitterze, piłkarz brzmiał na bardzo opanowanego:
Myślicie, że mówi prawdę?