Córka Tomasza Oświecińskiego pilnie operowana. Kulisy mogą zaniepokoić
16-letnia Maja Oświecińska, córka Tomasza Oświecińskiego, przeszła pilną operację wyrostka robaczkowego po silnym bólu brzucha. Jak relacjonuje, dopiero po zabiegu badania wykazały, że zwłoka mogła skończyć się bardzo groźnie.
Pierwsze informacje o hospitalizacji Mai pojawiły się na początku czerwca, gdy Tomasz Oświeciński pokazał w instagramowych relacjach, że jego córka trafiła do szpitala. Nastolatka miała zostać szybko skierowana na stół operacyjny, bo sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji.
Michał Koterski wprost o Marceli Leszczak
Córka Tomasza Oświecińskiego o operacji
Maja Oświecińska wyznała, że podobne problemy zdrowotne towarzyszyły jej od lat. Nastolatka miała wielokrotnie słyszeć w szpitalach, że nie ma wskazań do zabiegu.
Cieszę się, że mam to za sobą, bo przez ostatnie siedem lat byłam stałą klientką szpitala. Niestety za każdym razem nie chcieli mi wyciąć tego wyrostka. Teraz wyrostek został poddany badaniom i okazało się, że był ropny, więc kwestia dwóch, trzech dni, żeby się rozlał - powiedziała Maja Oświecińska w rozmowie z Plejadą.
Choć operacja zakończyła się powodzeniem, Maja Oświecińska przekazała, że dochodzenie do formy nadal jest dla niej odczuwalne. Wskazała, że kłopotliwe bywają nawet proste ruchy.
Maja Oświecińska: "Ciężko się oddycha"
Zwróciła też uwagę na dolegliwości, które łączy z laparoskopią i zastosowaniem gazu podczas operacji:
Trochę mi się ciężko oddycha, bo napompowali mnie gazem, ale już jest naprawdę w porządku. Myślę, że tydzień rekonwalescencji dużo mi dał.
Dodała, że z każdym dniem czuje się lepiej i stopniowo wraca do codziennych aktywności.
ZOBACZ TEŻ: Tomasz Oświeciński zabrał żonę na premierę filmu. Ognista kreacja Aleksandry podgrzała temperaturę [ZDJĘCIA]