Kilka miesięcy temu gwiazda poinformowała, że jej starsza córeczka jest ciężko chora. Kornelka ma bowiem problemy ze wzrokiem. Dziennikarka Dzień Dobry TVN w rozmowie z Faktem pierwszy raz tak szczerze opowiedziała o problemie dziewczynki:
Jakby tego było mało, ciągle mierzyć się musi z trudnościami dnia codziennego w postaci niewdzięcznych obserwatorów i hejterów w Internecie. Kobieta zdradziła, że kiedy pokazywała w social mediach obie dziewczynki, dostawała bardzo niemile komentarze, wręcz obraźliwe. Postanowiła więc zaprzestać upubliczniania ich wizerunku i wylała się jeszcze większa lawina hejtu:
Przykro jest słuchać takich słów, nie chcemy więc wyobrażać sobie nawet co muszą czuć Ania i jej córka czytając tak obrzydliwe świństwa.