Do tej pory piosenkarka wybierała na scenę kobiece stroje, które podkreślały jej seksapil i atuty fizyczne. Sukienki z rozcięciem eksponującym długie nogi czy głębokie dekolty - taką Conchitę pamiętamy.
Okazuje się, że gwiazda chce zmienić swój wizerunek i nadać mu trochę rockowego charakteru. Pierwszym krokiem ku temu okazał się koncert w Amsterdamie, gdzie piosenkarka pokazała się w... męskiej stylizacji! Czuła się w niej fantastycznie, jak sama potem ujawniła planuje zaskoczyć jeszcze nie raz!
Podoba się Wam takie wydanie Thomasa Neuwirtha?