Conchita Wurst przed Sabatem Czarownic 2015 przyznała, że miała mało czasu na zwiedzanie Warszawy, ale obiecała, że odwiedzi nas po raz drugi. Z kolei Monika Zamachowska rozpływała się nad jej zielonymi szpilkami. Nie ukrywamy, że nam też przypadły do gustu.
Na samym początku występowałam w teatrze. Mogłoby się wydawać, że ta społeczność jest otwarta, tolerancyjna. Ludzie na mnie krzywo patrzyli. Kobieta z brodą nie jest częstym zjawiskiem
Dziś Conchita nie przejmuje się opinią innych ludzi. Brodata piosenkarka postanowiła nauczyć ich tolerancji.