Niestety nie zawsze chłopak miał tak lekkie życie. Bardzo przeżył pobyt swojej matki w więzieniu. Sama Dagmara zrelacjonowała to w swojej autobiografii.
Kiedy mnie zamknęli, dla Conana zaczął się horror. Psychika siadła mu zupełnie. (…) Conan nie był przygotowany na to, że mnie zabraknie, bo wcześniej nie rozstawaliśmy się ani na moment. Conan nigdy nie obudził się, żeby mnie przy nim nie było. Nie znał tego uczucia, że mamy nie ma blisko. Dlatego, kiedy mnie zabrakło, nic nie mogło mu mnie zastąpić. (...) Z więzienia pisałam do niego codziennie po kilka pocztówek, żeby wiedział, że cały czas sercem jestem blisko, że ciągle o nim myślę. A on cały czas nosił ze sobą te kartki starannie zapakowane. Nigdy się z nimi nie rozstawał – napisała w pięknych słowach.
Przy jeszcze innej okazji znana mama wyjaśniła, dlaczego jej syn otrzymał tak ciekawe imię.
Imiona dla syna wybrał mąż, który ma duszę wojownika. Ja miałam przygotowane imiona tylko dla dziewczynki. Początkowo miał być Evander. Ostatecznie został Conan Shingoo – wytłumaczyła w rozmowie z Vogule Poland.
Syn Dagmary prężnie rozwija swoją karierę w social mediach. Na samym Instagramie zgromadził wokół siebie ponad 200 tysięcy fanów, co jest fenomenalnym wynikiem. Wczoraj w jego relacji pojawiło się ciekawe zdjęcie. Widać na nim kawę, która jest podpisana czarnym markerem. Widnieje na niej jednak nie imię "Conan", a... "Konrad". Dlaczego?
A na tłumaczenie imienia w kawiarniach nie tracę czasu. Jak ktoś usłyszy i zrozumie to dobrze. Jak nie – też OK – chłopak objaśnił w opisie ujęcia.
Spodziewaliście, że Conan może mieć takie problemy przez oryginalne imię?