Co na ten temat powiedziała naszej reporterce Angelika Mucha, znana w sieci jako Little Monster i wielka fanka Justina Biebera?
Little Monster o konflikcie Seleny i Hailey:
Myślę, że to już jest na takiej drodze, że już tak pozostanie. Że już nie będzie kolejnych dram i wątków. W tym momencie jedna się odezwała, druga się odezwała i na ten moment, niech to się już zakończy.
Za którą z dziewczyn jest Angelika?
Za żadną. Ja w tej sytuacji jestem trochę między tym wszystkim, bo wiem, jak dużo z tych sytuacji jest wymyślonych, naciągniętych, ile ludzie sobie dopowiadają. Sama też widzę, ile w naszym polskim show-biznesie jest takich sytuacji, że ludzie nie mają pojęcia o czymś, a piszą komentarze na podstawie tego, co widzieli na Tiktoku, czy na Instagramie, a ja, znając te osoby prywatnie wiem, że w ogóle tak nie jest. Więc co dopiero na taką skalę, jak to jest u nich, gdzie tutaj wchodzi opinia całego świata. Nie jestem po żadnej stronie, bo tu jest tyle rzeczy naciągniętych, dopowiedzianych przez ludzi, że to zrobiło się straszne.
Obecnie Mucha jest singielką. Rozstała się z partnerem. Czy jej kolejny związek też byłby medialny, jak ten zakończony?
Przy moim poprzednim związku nie myślałam o tym, czy to będzie medialne, czy nie. To samo tak wyszło, że wstawiałam te zdjęcia i pokazywałam się z moim byłym partnerem. Teraz mam coś takiego, że w sumie nie wiem. Zależy, kto by to był i czy ta osoba też by tego chciała. Ja nie mam ciśnienia, nie musiałabym, ale wiadomo-ja na Instagrama wrzucam całe swoje życie, więc jakaś pamiątka z wakacji, wspólnego wyjazdu, dla mnie to byłoby oczywiste. Ale jakby ktoś nie chciał, to też bez ciśnienia.
Czy na ten moment jest ktoś w obszarze zainteresowań Angeliki?
Na ten moment nie. Skupiam się na sobie.
Jesteście fanami Angeliki?