Grudzień ma już zaplanowany od dawna. Dla Kingi Rusin wyjazd na narty to tradycja. Jedzie w Alpy na obóz narciarski. Razem z grupą zaprzyjaźnionych pasjonatów będzie ładować akumulatory. Spotykają się tam od dziewięciu lat. A sylwester? W Polsce, z Markiem Kujawą. Oficjalnie rzadko pokazują się razem - częściej można ich spotkać na spacerach lub w restauracjach. Nie ma wątpliwości, że są szczęśliwi jak nigdy
Oby szczęście to trwało przez całe życie!