Lexy Chaplin w czwartek ujawniła na YouTubie, że ma psychofana, który od czterech lat wysyła jej często nieprzyzwoite wiadomości. Była członkini Teamu X z obrzydzeniem i strachem przeczytała teksty od stalkera i wyznała, że mężczyzna ją śledzi w kościele.
WIDEOLexy Chaplin szczerze o OnlyFans Fagaty: "Nie jestem pozytywnie nastawiona"
Lexy Chaplin ma stalkera. "Typ jest naprawdę chory"
Lexy Chaplin poinformowała swoich widzów na YouTubie, że ma stalkera, który jest "naprawdę chory". Opowiedziała:
Pół roku temu dostałam dziwnego DM-a z jakiegoś randomowego konta, w którym było napisane: "Czemu ciebie nie było dzisiaj w kościele?"
"Była niedziela, (…) byłam w innym kościele, ale miałam takie: »WTF, skąd ta osoba o tym wie? O co chodzi?«. Zaczęłam przewijać wiadomości i były one straszne. (…) To, co on wypisywał, nie było normalne" – zauważyła.
Lexy Chaplin ujawniła też, że długo nie wiedziała o istnieniu stalkera, ale w końcu odkryła, że mężczyzna nagabuje ją wiadomościami już od kilku lat. Powiedziała:
On do mnie pisze codziennie od czterech lat! Nie widziałam wcześniej tych wiadomości. (…) Tam były wiadomości o tym, że się ładnie ubrałam do kościoła i jakieś takie dziwne rzeczy. On serio wiedział, do którego kościoła chodzę, (…) co utwierdzało mnie w tym, że serio mnie widzi.
"On też chciał się ze mną spotkać parę razy, (…) pisał o jakimś lasku między naszymi budynkami. (…) Twierdzi, że mieszka w bloku naprzeciwko mnie. I nawet jeśli tam nie mieszka, to znaczy, że wie, gdzie ja mieszkam, bo dosłownie opisał moje okolice. Wtedy się mocno przestraszyłam" – powiedziała zaniepokojona celebrytka.
"Była też sytuacja, że on mi wysłał zdjęcia medalika (…) z wygrawerowanym moim imieniem. (…) To był mój medalik, który kiedyś wyrzuciłam do śmieci, a teraz on go ma. Zastanawiam się, czy on mi nie grzebie w śmieciach!" – dodała.
Lexy Chaplin zamierza zgłosić stalkera na policję
Lexy Chaplin wyjaśniła swoim widzom, że chciała zdobyć jakiekolwiek informacje o tym, kim jest jej stalker, ale bez powodzenia. Wspomniała:
Najpierw próbowałam być dla niego miła i wyciągnąć od niego jakieś dane, jakieś zdjęcie. (…) Oczywiście nie był na tyle głupi i nic mi nie wysłał, więc go zablokowałam. Dzisiaj go odblokowałam i nie wiem, jak to możliwe, ale po minucie od odblokowania go wysłał mi kolejną wiadomość.
Lexy Chaplin następnie przeczytała kilka obleśnych wiadomości, które wysłał jej stalker. "Ja o tobie cały czas myślę. (…) Powinnaś wiedzieć, jak wiele masz atutów. Wszystkie twoje atuty bym całował, jakbyś spała u boku", "Nie chcę cię już męczyć tymi komplementami, bo męczę cię nimi kilka lat, ale dalej będę się o ciebie starał, Lexy", "Masz wszystko idealne, począwszy od włosów, oczu, ust, uśmiechu i ciała, które całe mi się tak bardzo podoba. Piersi, których nie zmieniaj, proszę. Pośladki, które podziwiałam, jak chodziłaś w obcisłych rzeczach. Brzuch, które będzie w stanie błogosławionym. I te nogi. Jesteś kompletna" – to tylko niektóre DM-y, które pisał do Lexy Chaplin jej natrętny psychofan.
Lexy Chaplin zapowiedziała skierowanie sprawy natrętnego psychofana na policję. "Przysięgam, że będę musiała pójść na policję to zgłosić. Pytanie, czy policja weźmie mnie na poważnie. Nie mam żadnych jego danych. Nie wiem, czy mają go znaleźć po IP? Boję się tego człowieka. Wiem, że on teraz ogląda ten film" – powiedziała, po czym zwróciła się do stalkera, mówiąc:
Wiem, że to oglądasz. Zostaw mnie w spokoju! Jesteś chory!