Po sromotnej porażce jedynym miłym akcentem tej masakry, był czuły pocałunek Anny Lewandowskiej. Pamiętamy, że smutny Robert Lewandowski podszedł pod trybuny do kibicującej całym sercem Anny, w jej ramionach odnalazł wsparcie i pocieszenie.
Ten romantyczny moment uchwyciła kamera TVP. Po dokładnej analizie ekspertów, stwierdzono, że Anna Lewandowska mówi coś do swojego małżonka, jej słowa zostały odczytane z ruchu warg.
Okazało się, że rozmowę małżonków rozpoczął zasmucony Robert
Miejmy nadzieję, że słowa Anny sprawdza się podczas meczu Polaków z Kolumbią.