Na uroczystą kolację do słynnej restauratorki Włodarczyk przyszła wraz z całym sztabem. Towarzyszył jej trener Krzysztof Kaliszewski oraz doktor Robert Śmigielski. Anita nie kryła wzruszenia.
Cieszę się, że mogę świętować ten mój sukces właśnie z panią Magdą. Jesteśmy całym moim teamem więc dla nas jest to pierwsze świętowanie, bo to ze znajomymi i z rodziną zostawiamy na późniejszy termin. U pani Magdy spróbowałam póki co tylko barszczu, ale wszystko przede mną. Od początku mówiłam o tym, że mam ochotę na kotleta schabowego. Doktor i wszyscy mogą to potwierdzić, bo jak się chodziło na stołówkę i na śniadanie, obiad i kolację był kurczak grillowany bez żadnych innych przypraw lub biały ryż z fasolą. Choć za ryżem nie przepadam, to byłam zmuszona do jedzenia go na Igrzyskach - mówi Anita
Przy okazji zapytano też doktora Świderskiego o kontuzjowane kolano Magdy Gessler. Choć restauratorka chciałaby już tańczyć, to lekarz podszedł do tego sceptycznie.
Jak widać, przyjęcie u Magdy Gessler udało się i Anita Włodarczyk była zadowolona.