Panowie są singlami i chętnie opowiadają przed kamerami, jak wygląda ich codzienne życie. Skupiają się przede wszystkim na tym, aby odnaleźć prawdziwą miłość i w końcu się ustatkować. Losy młodych mężczyzn okazały się na tyle wciągające dla widzów, że nawet po tym, jak niektórzy z nich przestali pojawiać się przed kamerami, nadal śledzą oni ich losy.
Jednym z bohaterów serialu dokumentalnego był Łukasz o pseudonimie Gumiś. Mężczyzna przed kamerami pojawiał się razem ze swoimi rodzicami, którzy bardzo chcieli, żeby w końcu założył rodzinę. Kilka sezonów temu przestał on pojawiać się w programie. Co u niego słychać?
Chłopaki do wzięcia: Co się dzieje z Gumisiem? Jak teraz wygląda?
Łukasz był jednym z tych bohaterów programu, którzy wzbudzali szczególną sympatię. Słynny Gumiś starał się znaleźć miłość, a widzowie podglądali jego związek z Asią. 33-latek była bardzo zakochany, a randkom i czułościom nie było końca. Zakochani zdecydowali się na zaręczyny, a nawet myśleli o ślubie. Z ich planów nic nie wyszło i doszło do rozstania.
W jego życiu pojawiła się kolejna kobieta. Zaczął spotykać się z Agnieszką, która również była bohaterką programu, a wcześniej dziewczyną Pączusia. Jednak ten związek także się rozpadł.
Łukasz po tym, jak odszedł z programu całkowicie zmienił swoje życie. Wyjechał do pracy za granicę. Obecnie pracuje i zarabia w Niemczech. Od czasu do czasu pojawia się w social mediach. Na Instagramie właśnie pochwalił się znaczną metamorfozą. Jego rękę i ramię pokrywa spory tatuaż.
Na innych fotografiach, które do sieci wrzucił Łukasz można też dostrzec, że zmieniła się też nieco jego fryzura. Farbował włosy na blond, a nawet na różowo. Zdjęcia zobaczycie w naszej galerii.
Chłopaki do wzięcia. „Jezus” podrywa na Tinderze. Jak wygląda?
31-latek posługuje się na portalu nickiem „Sokrates”. Skąd to nawiązanie do greckiego filozofa? Od niedawna działa on w serwisie YouTube, gdzie prowadzi kanał pt. Sokrates – Mistrz Nowej Ery. „Sokrates”, czy jak kto woli – „Jezus”, napisał na swoim randkowym profilu, że mieszka w lesie i załączył selfie w zimowej czapce.