Jest to fajniejsze, niż normalny facet, co chodzi do pracy. Piłkarze mają trening dwie godziny dziennie, potem wracają do domu, więc masz pomoc, masz zawsze z kim pogadać. Dzięki Bogu, że nie pracuje od 8 do 17. Plusy też takie, że motywuje do dbania o siebie. Piłkarze mają fajne ciała, to powoduje, że żony piłkarzy dbają o siebie troszkę bardziej niż przeciętne kobiety - powiedziała portalowi pudelek.pl.